Łukasz Milewski
Przez piętnaście lat sprowadzał do Polski największe nazwiska świata rozwoju osobistego, w tym Tony’ego Robbinsa. Przez jego wydarzenia przeszło około 300 000 ludzi. Dziś uczy, jak zbudować autorytet bez cudzych nazwisk obok.
Ludzie, którzy wiedzą mniej od Ciebie, już dziś zarabiają na tym, co Ty umiesz lepiej. Nie dlatego, że są lepsi. Dlatego, że wyszli do ludzi.
Jeśli kiwniesz głową choć dwa razy, ta książka jest o Tobie.
Siedzę ze spuszczonymi nogami i patrzę na ponad czterdzieści tysięcy pustych miejsc.
Komuś uratowałem życie. A sam nie czułem, że żyję.
Najgorszy dzień w życiu Łukasza wydarzył się na wypełnionym stadionie. Ta książka zaczyna się od pytania, które wtedy padło. I kończy odpowiedzią, której nie znajdziesz na żadnej scenie.
Każdy rozdział to jeden krok. Z prawdziwymi historiami ludzi, którzy przestali być niewidzialni, i z pytaniem, które zabierzesz ze sobą.
Najmocniejsza część Twojej historii to zwykle ta, którą najbardziej chcesz ukryć.
Głos to moment, w którym przestajesz mówić to, co wypada, i zaczynasz mówić to, co prawdziwe.
Struktura daje Ci tempo. Emocja daje Ci ludzi. Potrzebujesz obu.
Autorytet to człowiek z doświadczeniem, który przestał się za nim chować.
Zaufanie rośnie po cichu. Cisza nie znaczy, że nikt nie słucha.
Tłum przychodzi, kiedy go zawołasz. Społeczność zostaje, kiedy przestajesz wołać.
Kiedy wiedza jest za darmo, ludzie płacą za przewodnika, któremu ufają. A zaufanie buduje się tylko w jeden sposób: krok po kroku, własną historią i własnym głosem.
Rozdziały opowiadają na zmianę. Jeden przez lata stawiał na scenach światowe gwiazdy. Drugi po pięćdziesiątce zaczął pisać o tym, co wie.
Całą. Bezpłatnie. W pełnej wersji.
Wiemy, jak to brzmi. Darmowy ebook to zwykle kilka stron wstępu i zaproszenie do zakupu. Ta książka taka nie jest. I mamy ku temu trzy powody.
Cała książka stoi na jednym zdaniu: kiedy wiedza jest za darmo, ludzie płacą za przewodnika, któremu ufają. Gdybyśmy kazali Ci za nią zapłacić, zaprzeczylibyśmy temu, co w niej piszemy.
Tomek przez pierwsze miesiące publikowania miał pod postami po trzy polubienia. Nie przestał dzielić się tym, co wie. Po roku dzwoniły do niego trzy, cztery osoby dziennie. Nie dlatego, że coś sprzedawał. Dlatego, że wcześniej dał.
Próbka daje Ci obietnicę. Cała książka daje Ci drogę: sześć szczebli, historie ludzi, którzy przestali być niewidzialni, i pytanie do pracy w każdym rozdziale. Nie musisz niczego kupować, żeby zrobić pierwszy krok.
Nie ma tu haczyka. Jeśli po lekturze zechcesz porozmawiać o swojej drodze, zaproszenie znajdziesz na końcu książki. Jeśli nie, w porządku. Książka i tak zostaje Twoja.
Łukasz i Tomek